Miesięczne archiwum: Maj 2010

101 pomysłów na publicity: Sex Tape

Na początku maja pojawiły się pierwsze informacje dotyczące sex taśmy znanej z Króliczków Playboya Kendry Wilkinson. Pociągnęły one za sobą falę domysłów, spekulacji, opinii i komentarzy na temat bohaterki nagrania. Magazyn OK! przygotował również specjalny artykuł w którym rodzina i przyjaciele Kendry zapewniają o ich bezgranicznym wsparciu dla niej w tych trudnych chwilach. Jednak zacznijmy od początków tej formy „promocji”…

Pierwszym znanym nagraniem była domowa kaseta Pameli Anderson i jej ówczesnego męża Tommy’ego Lee. Pamela Anderson znajdowała się wtedy na wysoko na sinusoidzie swojej kariery i taki skandal mógł jej poważnie zaszkodzić. Jednak upublicznienie tej taśmy nie złamało kariery gwiazdy Słonecznego Patrolu, co z pewnością dało do myślenia nowemu pokoleniu celebrities i ich agentom, którzy zaczęli rozważać sex tapes jako nową formę walki o uwagę mediów.

W 2004 roku światło ujrzało nagranie 1 Night In Paris, które prezentowało Paris Hilton. Był to kolejny wstrząs, gdyż była to druga, tak znana osoba, której sex nagranie pojawiło się w przestrzeni publicznej. Jednak w przeciwieństwie do Pameli Anderson, nagranie to zostało wydane legalnie przez amerykańską wytwórnię Red Light District Video, więc Paris Hilton musiała wyrazić zgodę na upublicznienie jej wizerunku oraz otrzymać z tego tytułu wynagrodzenie. Kontrowersje jakie wzbudziło nagranie przyczyniło się do skupienia uwagi wielu mediów na Paris, oficjalna sprzedaż musiała również wzbogacić konto dziedziczki hotelowego imperium.

Podium najbardziej znanych sex kaset zamyka nagranie Kim Kardashian. Była to nieznana modelka, której nagranie z Rayem J skierowało uwagę mediów na jej osobę. W Internecie znaleźć można informacje, że modelka początkowo zaskarżyła wydawcę filmu, firmę VIVID Entertainment o nieprawne wykorzystanie wizerunku, lecz później wycofała swoje zarzuty godząc się na ugodę za 5 milionów $. Czy tak wyglądała cała prawda na temat tej kasety nie wiemy. Wiadomo natomiast co nastąpiło po niej: Kim otrzymała zaproszenie ze stacji E! do udziały w programie typu reality pt Keeping Up with the Kardashians, wystąpiła w najpopularniejszych amerykańskich talk-show: The Daily Show, Larry King Live, Jay Leno Show czy David Letterman a także w amerykańskim tańcu z gwiazdami i programie America’s Next Top Model. Była to pierwsza kariera, której trampoliną do wielkiej sławy była sex taśma.

Tym sposobem wracamy do Kendry Wilkinson, której nagranie ma szansę dołączyć do miana kultowych. W trakcie tego miesiąca doszło do serii artykułów o byłym Króliczku Playboya. Jej kasetę wyda najbardziej znana amerykańska wytwórnia filmów dla dorosłych ViVID. Po początkowych spekulacjach dotyczących ewentualnego pozwu teraz dopływają do nas inne informacje mówiące o tym, że aktorka na dystrybucji nagrania może zarobić nawet 3,2 miliona $. Co więcej, okazuje się, że nagrań Kendry jest dosyć dużo, więc ewentualne sequele nie są czymś niemożliwym.

Pierwsze rezultaty, poza mnóstwem informacji na jej temat, już mamy: telewizja E! zaproponowała Kendrze kolejny sezon jej reality show „Kendra”, w którym widzowie będą widzieć w jaki sposób bohaterka zmaga się z dramatem, który ją spotkał.

Uważam, że to nie jest koniec sex taśm wydawanych przez gwiazdy. Pewne jest jednak to, że w pewnym momencie nastąpi „zmęczenie materiału” i kolejna celebrity żądna sławy, lub chcąca sławę odzyskać będzie musiała się posunąć krok dalej. Z drugiej strony, pomimo pewnych plotek, na razie nie upublicznione żadnego intymnego nagrania polskiej gwiazdy. W związku z tym zastanawiam się, co będzie pierwsze: sex nagranie polskiej celebrytki czy profesjonalny kontrakt na nagranie filmu amerykańskiej gwiazdki z wytwórnią filmów dla dorosłych? Nie mam wątpliwości, że obie te rzeczy nastąpią, jednak skłaniam się ku odpowiedzi, że szybciej doświadczymy amerykańską gwiazdę w profesjonalnej porno produkcji. Kiedy? Myślę, że w przeciągu najbliższych 3 lat.

Anna Mucha w You Can Dance

Anna Mucha, która w swojej filmografii ma role w filmach m.in. Andrzeja Wajdy i Stevena Spielberga, od pewnego momentu postanowiła odejść od aktorstwa, przekwalifikowując się z aktorki w celebrity. Zaczęło się 2 lata temu, gdy wystąpiła w Jak Oni Śpiewają, następnie podjęła współpracę z Dzień Dobry TVN jako reporterka, by w 2009 roku wziąć udział w X edycji Tańca z Gwiazdami, który wygrała.

Od marca możemy obserwować ją w roli jurorki V edycji You Can Dance. Przed pierwszymi castingami aktorka stanęła przed nie lada dylematem. Wiedziała zapewne, że programy typu talent show stanowią przede wszystkim okazję do promocji dla jurorów.

Mucha przychodziła w zastępstwie Weroniki Pazury, której aresztowanie przez CBA złamało medialną karierę. Pamiętamy jednak, że w programie TVN była najłagodniejszym z jurorów, łagodziła częste spory między Agustinem Egurolą a Michałem Pirógiem i komplementowała praktycznie każdy występ finalistów. Do Weroniki Pazury przylgnęła więc łatka tego miłego jurora, który występuje niemalże w każdym show i do takiej kompozycji jury widzowie są przyzwyczajeni.

Doskonałym przykładem tego, że przesadna krytyka i próby wykreowania własnej osoby, nie podobają się widzom jest III edycja Idola. Wtedy, w zastępstwie Kuby Wojewódzkiego w jury zasiadło 2 nowych członków: Maciej Maleńczuk i Marcin Prokop. Jednak widzom taka zamiana nie przypadła do gustu, o czym świadczyły zarówno wyniki oglądalności, jak również powrót Wojewódzkiego w IV edycji.

Anna Mucha zajęła miejsce Weroniki Pazury, lecz zbyt daleko posunięte wejście w jej buty” mogłoby wyrządzić wiele szkód, zarówno aktorce, jak i programowi. Zapewne na najostrzejszych serwisach plotkarskich pojawiłyby się zarzuty typu: „Anna Mucha jest fałszywa (zachowując się zbyt miło); Mucha w YCD: bezbarwna, mdła i nudna” (samo odejście z programu Weroniki Pazury i obsadzenie w jej roli Anny Muchy spowodowało kontrowersje, więc widzowie byli już w pewnym stopniu do nich przyzwyczajeni. A musimy pamiętać, że grupa docelowa YCD jest dużo młodsza, niż np. Tańca z Gwiazdami); zarzuty mówiące o tym, że swoją niewiedzę próbuje nadrabiać serdecznością, a skończyłoby się na tym, że zniszczyła program, gdyż to jej osoba spowodowała tak niską oglądalność.

W wywiadach udzielanych przed startem V edycji YCD, bardzo sprytnie, uprzedziła ataki na siebie zarzucające jej brak wiedzy i kompetencji do oceny tańca. „Oceniam emocje, nie taniec”; „Trzy osoby, które mówią o tańcu i technice tanecznej to byłoby o jedną osobę za dużo. Weronika również nie wypowiadała się na temat tańca”; „Technika wcale nie jest najważniejsza. Oczywiście jest to program o tańcu, ale przede wszystkim jest to program telewizyjny” mówiła w wywiadzie dla PAP Life.

Aktorka postawiła więc na wyrazistość i autentyczność. O tym, że lubi prowokować wiemy już od 2006 r., kiedy prowadząc Festiwal Polskich Filmów Fabularnych nie szczędziła kontrowersyjnych komentarzy, mówiąc np. przed jednym z filmów: „Już nie będę przynudzać, bo na tym filmie i tak pośniecie”.

Podobne bywają jej oceny w YCD. Jedną z najostrzejszych był komentarz po występie jednej z uczestniczek, Ilony: Dla mnie nie istniejesz, jesteś nikim powiedziała wtedy Anna Mucha. Po emisji programu zawrzało na forach internetowych i portalach plotkarskich. Swoje niezadowolenie, oprócz widzów, zaczęli wyrażać również pozostali jurorzy, najaktywniejszy był Michał Piróg, które swoje niezadowolenie kilkukrotnie prezentował na łamach Faktu.

Lecz oprócz komentarzy o których mówiła potem cała Polska, aktorce przytrafiały się również wpadki. Najgłośniejszą był komentarz Agustina Eguroli: Aniu, osobowością można wygrać w „Tańcu z gwiazdami”. W „You Can Dance” trzeba umieć tańczyć” w trakcie jednego z programów na żywo, którego Mucha nie potrafiła tego zripostować. Kolejną było ostentacyjne (dwukrotne) oklaskiwanie uczestników na stojąco, nie wyglądające do końca szczerze, choć i tak lepiej, niż wejście na stół Małgorzaty Foremniak w Mam Talent.

Punktem wyjścia do napisania tego artykułu było pytanie: Czy Anna Mucha dobrze robi kreując swój wizerunek w ten sposób? Uważam, że tak. Gdyby oceniała występy uczestników w taki sposób, jak robiła to Weronika Pazura, nie sądzę, aby krytyka w tabloidach była mniejsza niż obecnie. Co więcej, po pierwszej fazie fascynacji nowym jurorem, publiczność mogłaby poczuć się znudzona a wtedy Mucha byłaby stawiana w roli kozła ofiarnego, odpowiadającego za obniżenie oglądalności. Dzięki swojej wyrazistej postawie przykuwa uwagę widzów i mediów. You Can Dance co tydzień znajduje się w pierwszej 10 najlepiej oglądanych programów TVN. Jego średnia oglądalność wynosi ok. 2 mln widzów, a ostatni odcinek obejrzało 2,3 mln widzów, wyprzedzając tym samym m.in. Szymon Majewski Show czy Milionerów. Oglądalność przekłada się na wpływy, a te na zadowolenie szefów stacji. A o tym, że TVN potrafi dbać o swoje gwiazdy nie trzeba nikogo przekonywać. Dlatego bardzo prawdopodobne, że po wakacjach zobaczymy Annę Muchę w którymś z seriali TVN, jako prowadzącą autorski program w TVN Style lub TVN Turbo, lub w produkcji kinowej ITI.