Wpisy oznaczone tagiem Telewizyjne kity roku

Jak sobie poradzić z wygraną na loterii, czyli przypadek Marty Żmudy Trzebiatowskiej

Zapewne w 2007 r. aktorka nie spodziewała się, że następny rok będzie przełomowy dla jej kariery. Jako świeżo upieczona absolwentka Akademii Teatralnej w Warszawie otrzymała propozycję roli, która była dla Niej niczym wygrana na loterii z trzech powodów.

Po pierwsze: bez żadnego doświadczenia filmowego i ze średnim serialowym (miała wówczas w swojej filmografii epizodyczne role w 8 serialach)- zaproponowano jej rolę w serialu o którym wiadomo było, że będzie jednym z 5 najważniejszych dla stacji  TVN (oprócz Niani, Na Wspólnej, Twarzą w Twarz oraz 39 i Pół) co gwarantuje milionową oglądalność.

Po drugie: nie tylko polskie kino, ale również światowe nie oferuje kobietom zbyt wielu głównych ról, więc okazja na wykorzystanie trendu, którym jest pokazywanie, młodych, ambitnych, realizujących się zawodowo i prywatnie kobiet (jak choćby Seks w Wielkim Mieście, a na naszym podwórku Magda M.) może się szybko nie powtórzyć.

A po trzecie: to znakomita okazja do promocji własnej osoby i szansa na zaistnienie w świadomości przeciętnego widza.

Marta Żmuda Trzebiatowska stała się z dnia na dzień wielką gwiazdą. I jak większość osób, które nagle znajdują się w blasku fleszy popełniła jeden z głównych grzechów show biznesu: brak umiaru. Gwiazdka, która w przeciągu 2-3 lat opowie mediom wszystko o sobie i swoich najbliższych, pokaże wszystko co ma do pokazania- włącznie z sypialnią i piersiami, staje się po prostu nieatrakcyjna i traci uwagę na rzecz innej dobrze zapowiadającej się aktorki. Wystarczy się zastanowić: ile znamy 20-30 letnich aktorek, ile 40 letnich, ile 50 letnich a ile 50 +? Wprost proporcjonalnie do wzrostu wieku maleje ich liczba, gdyż nie ma dla nich ról- poza miłymi mamami i babciami w serialach.

A Martę mogliśmy zobaczyć prawie wszędzie. O ile nie wyskakiwała do nas z każdego programu telewizyjnego, o tyle większość gazet dla kobiet miała z nią wywiady. Wtedy przyszedł też udział w Tańcu z Gwiazdami, którego była faworytką, niemal od chwili gdy potwierdziła, że bierze w nim udział. Nie dziwi więc fakt, że jej odpadnięcie tuż przed finałem przykuło większą uwagę mediów, niż finałowy pojedynek.

Od tego momentu zaczyna się dla Żmudy Trzebiatowskiej walka o własną pozycję w polskim show biznesie. Nie jest niesiona już na fali popularności Tańca z Gwiazdami i Teraz albo Nigdy. O tyle, o ile plotkami mogą okazać się deklaracje Joanny Brodzik nt powrotu do TVN, o tyle zakończenie Teraz albo Nigdy jest przesądzone. 6 stycznia ruszyły zdjęcia do 3, ostatniej edycji serialu. Po olbrzymim sukcesie Magdy M, TVN idąc za ciosem zrobił podobny serial, o podobnych ludziach, w podobnych scenografiach, na podobny temat, licząc z pewnością na podobną oglądalność, która przełoży się na zyski. Jednak wyniki które uzyskało Teraz albo Nigdy nie przekonały szefów stacji. I edycja serialu miała średnią oglądalność 2,98 mln widzów i dała TVN 23,86 proc. udziału w rynku. Natomiast II, odpowiednio: 2,75 mln i 22,59%.

Marta Żmuda Trzebiatowska musi więc podjąć ważną decyzję dla swojego wizerunku medialnego: czy zapragnie robić karierę w sposób podobny do Kasi Cichopek- miła, ładna uprzejma dziewczyna, która stanie się ulubienicą zarówno mężczyzn, jak i mam i babć. Czy zdecyduje się, na drogę trudniejszą, która w przyszłości może dać jej pozycje jednej z najważniejszych aktorek w Polsce. Nie oszukujmy się: Katarzyna Figura na uznanie, ze strony krytyków musiała pracować bardzo długo.

Wydaje się, że pierwszy krok został uczyniony:

Zapewne jest, co udowadniać.

Marta Żmuda Trzebiatowska zajęła 2 miejsce w rankingu Faktu na najbardziej przegrane gwiazdy roku 2008: „Miejsce drugie Żmuda-Trzebiatowska zajmuje za to, że dążąc do celu, zapomniała o tym, że najważniejsze to pozostać sobą…oraz 9 w rankingu Dziennika na Telewizyjne Kity Roku: „Jest nijaka i nie ma nic sensownego do powiedzenia, a jej gra aktorska smakuje jak czerstwy kawałek chleba”

Obecnie jest więc luksusową ozdobą ekranu i okładki, która gwarantuje podwyższenie oglądalności. Tylko tyle i aż tyle. Z całą pewnością decyzja o zagraniu w teatrze jej nie zaszkodzi, a może tylko pomóc. Niewiele osób w polskim show biznesie jest na tyle świadomych siebie i swojego wizerunku, że gotowe są inwestować w siebie. Warto czasem stracić jutro i pojutrze aby móc zyskać parę lat.

Jak pisał o niej Film w rankingu polskich aktorów serialowych: O aktorstwie będzie można opowiadać, gdy wystąpi gdzieś, gdzie aktorstwo się liczy.” Od gwiazdorstwa do aktorstwa daleka droga, ale tylko nieliczni podejmują wyzwanie, nie idąc na skróty- poprzez śpiewanie, przez taflę i parkiet do czerwonego dywanu.